Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Like crazy tak nasze było. Do czasu. Wieczność nie można bawić się sprężyna, bo pęknie. A bumerang raz rzucony niefortunnie umyka na zawsze. 
A to, ze jeszcze długo nikt tak wiele razy nie dotknie mnie jak Ty i to, ze długo jeszcze żadna nie dowie się o Tobie tyle, co ja, jest prawda. Może i kwestia czasu. Zakochane szczeniaki urosły. 
Wiem tylko, ze nie możesz czasami zasnąć. Też tęsknię. 
Mam nadzieję, ze nierzadko odwiedzam Cię we śnie, bo Ty mnie nagminnie. Mogłbyś pozostawić już mój umysł w spokoju. 
Nie pachnialam Tobą tyle czasu, a wciąż mam Cię przed oczami. 

Jestem ckliwa jak zawsze.  Chciałabym znów móc poczuć twoje ramiona mimo, ze za chwilę zaczelabym wiać. 

Ciekawe, czy to wyczytasz.  

Chciałabym zobaczyć jak spuszczasz wzrok. Popierasz głowę na dłoni. 
Zaciskasz pięść w nerwach. 
Znowu nie chcesz mnie znać. 
Jeszcze mocniej. 

Na żywo...  pocalowalabym Cię i wyszła ostatni raz. 
Bo miłości do Ciebie, tego tepego słowa kocham nie mogę już znieść. Mimo... pomimo, ze zostawiles mnie sama z cisnacym się wszechświatem. 

Nawymyslalam Ci z bezradności. Ty mnie znienawidziles. Przynajmniej żywisz do mnie prawdziwe uczucie. 

- m.basak 

Reposted bycytatyrzzkropkadysmorfofobiasentymentalnaparachuteolawieflyingheartgingerowaaMaryiczarypensievemojahistoriaamisiaczek95

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl